Chaos.
Lecz i on nie trwa wiecznie. Powstało coś. Jakaś myśl, logiczne działanie. Z chaosu wyłoniła się ogromna, niebieska planeta. A wraz z nią powstało niebo i piekło. Dobry bóg zaludnił planetę. Małe istotki o słabej woli, ale wielkim sercu. Ziemia była pod ich władaniem. Póki żyli. A co się działo z nimi po śmierci? Ich dusze przenikały do jednego z dwóch światów. Piekła lub nieba. Jednak nie były to miejsca podobne do uporządkowanej Ziemi. Tu nadal panował chaos. A jednak istniały istoty, które potrafiły tu żyć. Jednak były za słabe, by pokonać chaos. Pewnego dnia w niebie pojawiły się 2 istoty. Bracia. Byli silni, za silni. I obaj pragnęli władzy. Rozpoczęła się wojna. Straszne czasy dla tego miejsca. W końcu jeden z braci wygrał. Pokonany został wygnany ze swojej ojczyzny. Jako duch błąkał się po ziemi. Był wściekły i nie chciał, aby ktokolwiek trafiał do królestwa niebiańskiego. Szeptał ludziom do ucha, nakłaniał ich do zła. Aż pewnego razu osoba zbyt zła, by trafić do nieba umarła na jego oczach. Gdy zobaczył, że jej dusza gdzieś odchodzi, uznał, że należy za nią podążyć.Trafił do świata podobnego do jego ojczyzny, a jednak nadal bez władcy. Zawładnął tą krainą. Uznał, że trzeba ją uporządkować. Podzielił ją na 4 osobne państwa. Zwane poziomami. Sam zamieszkał na najniższym z nich. Kazał wybudować sobie zamek. Dzielił istoty według ich mocy i zasług, aby otaczać się tylko najlepszymi. Nadawał im rangi. A jednak w jego sercu nadal ukrywała się złość i żal. Małe ziarenko zła już dawno zostało zasiane i teraz czekało na plon. Z jakiegoś powodu dusze, które aż do teraz dochodziły do tego miejsca nieprzerwanym strumieniem, przestały przenikać do tego świata. Król bardzo się tym zainteresował i ruszył na Ziemię, aby zobaczyć co się dzieje. Zauważył dużo niebiańskich istot, które przekonywały ludzi do czynienia dobra. Ukryta w jego sercu złość eksplodowała. Wysłał własnych ludzi, własne zastępy, by nakłaniały ludzi do zła. Ta wojna będzie trwać nieprzerwanie do końca tego świata albo jeszcze dłużej. Jednak nie wszyscy nadają się do pracy pod masowym atakiem. Istnieją istoty bardziej niezwykłe. Silniejsze. I bardzo niebezpieczne..
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz